Shop More Submit  Join Login
×

:iconsomeonestolemysocks: More from someonestolemysocks


Featured in Collections

Hetalia by kassica15

Hetalia by marina1318

Hetalia by Silwer999


More from deviantART



Details

Submitted on
June 15, 2013
Submitted with
Sta.sh Writer
Link
Thumb

Stats

Views
458 (1 today)
Favourites
25 (who?)
Comments
45
×
      Nazywam się Berwald Oxenstierna i stoję na środku korytarza.
      Gdyby nie sytuacja, w jakiej się teraz znajduje, najpewniej kontemplowałbym właśnie wystrój wnętrza. Te jasnozielone ściany z pewnością nie pasują do drewnianych paneli, jakimi wyłożono podłogę. Powinni wybrać inny rodzaj drzewa. Ten jest zdecydowanie za ciemny. I ten niski stolik w towarzystwie dwóch czerwonych foteli na metalowych nóżkach. Fotele są znośne, ale stolik… Jak można tak niestarannie zbijać meble? Jestem pewien, że prawa krawędź jest o co najmniej milimetr niżej niż lewa. Takie rzeczy nie zdarzają się profesjonalistom.
      Mimo to dziś mam na głowie coś znacznie ważniejszego. Nie czas na tego typu refleksje.

- Pan Oxenstierna?

      Zza sąsiednich drzwi wychyliła się młoda brunetka. Wszystko w jej wyglądzie, od żółtej frotki, którą związała włosy czy sympatycznego uśmiechu po prostą, aczkolwiek elegancką seledynową sukienkę z paskiem, sugerowało, że masz do czynienia z pełną życia i pogody ducha osobą.
      Ale ja nie dam się oszukać. Kobiety to okrutne i zdradliwe istoty.

- Nazywam się Helle Algbratt. Proszę za mną. – zaprosiła mnie gestem do pokoju.

 

      Pod oknem stała miękka, brązowa kanapa.

- Niech pan siądzie.

      Sama pochyliła się nad biurkiem przetrząsając jakieś papierzyska.
      Spojrzałem w dół.
      Słodki Jezu, jakie wcięcie! Na ten widok niemal dostałem zawału. Każdy z moich kolegów z pracy szalałby z zazdrości, gdyby wiedział, co widzą moje oczy.

- Panie Oxenstierna…?

      Oderwałem wzrok od komody za jej plecami.

- Ach, widzę, że panu też podoba się ta komoda. Dzięki tej wyciętej literze V wygląda prawie jak dzieło sztuki, prawda? – uśmiechnęła się.
- Owszem. – wiem, co mówię. W końcu pracuję w IKEA.
- Wygląda pan bardzo spokojnie. Większość ludzi na pana miejscu jest bardzo zdenerwowana. – otworzyła jedną z teczek i postawiła pieczątkę u dołu dokumentu.

      Rzuciłem okiem na swoje odbicie w lustrze obok jednego z regałów.
      Wyglądam spokojnie? Nie. Wyglądam jakbym miał trociny w gaciach i coś mnie obcierało. Nie ważne jak bardzo starałem się pracować nad mimiką mojej twarzy, nie bardzo mi to wychodziło. Przypomniałem sobie rozmowę z siostrą sprzed kilku miesięcy.

 

~ szuru szuru retrospekcja ~
- Berwald, zluzuj zwieracze. Straszysz dzieciaki. – Annika wskazała na grupę mijających nas smyków, wyraźnie przerażonych moją obecnością.
- Przecież jestem rozluźniony. – odparłem podnosząc bezradnie ręce.

      Byłem na spacerze z nią i moim małym siostrzeńcem, Sörenem. Mój chrześniak stał właśnie na środku piaskownicy zawzięcie kłócąc się ze swoim kolegą. Te same blond włosy, co u matki. Te same jasne piegi i szczupła twarz. Do tego jego zawzięta postawa mówiąca „nie, nie oddam ci mojej części, bo jesteś brzydki, a twoje argumenty są inwalidą” tak bardzo przypominała mi moją starszą siostrzyczkę, że miałem chęć się uśmiechnąć. Co z tego wyszło? Jakiś dzieciak na mój widok spadł z drabinek.

- Stanowisz zagrożenie dla otoczenia. Spróbuj coś z tym zrobić.
- Próbowałem.
- Podobno rodzicielstwo sprawia, że ludzie łagodnieją. Zmajstruj sobie jakiegoś brzdąca.

      Posłałem jej ciężkie spojrzenie. Już to widzę. Nie żebym był szpetny, w sumie wyglądam całkiem-całkiem, ale zupełnie nie radzę sobie w kontaktach z ludźmi. Może dwa razy w życiu miałem dziewczynę, nic z tego nie wyszło.

- Jeszcze jakieś wspaniałe rady?

      Annika skubiąc długi, jasny warkocz zastanowiła się chwilę.

- Co powiesz na adopcję?
- Co?

      Sam nie wiem jak to się stało, że w końcu poszedłem do biura adopcyjnego. Trochę papierów, bieganiny. Naprawdę mogłem zostać ojcem, dopiero to do mnie dotarło.
      Dziecko, które nie ma nikogo. Ja, który czuje się samotny. Może we dwoje będzie nam raźniej?
~ szuru szuru koniec retrospekcji ~



      Teraz jestem bardzo zdenerwowany. Za chwilę mam poznać moje syna, sześcioletniego Petera. Nerwowo poprawiłem okulary. Co jeśli mnie nie polubi? Tego mi tylko brakuje, żeby posikał się ze strachu na mój widok.

- Zaraz go przyprowadzę i zostawię was samych. – kobieta posłała mi pełen otuchy uśmiech, a potem wyszła.

      Dalej, Berwald. Bądź mężczyzną. Dasz sobie radę.
      Na korytarzu rozległ się dźwięk obcasów, towarzyszyło mu jeszcze ciche tupanie. Klamka u drzwi poruszała się jak w zwolnionym tempie, a ja wstrzymałem oddech.

- Idź, Peter. Przywitaj się z tatą. – usłyszałem szept panny Algbratt.

      Drobne toto nieśmiało weszło zamykając za sobą drzwi.
      Jasna czupryna opadała mu lekko na jasne, niebieskie oczy, trochę przestraszone, ale jednocześnie pełne życia i śmiechu. Uśmiechał się nerwowo splatając palce za plecami.

-D-dzień dobry, t-tato… - zaczął niepewnie.

      Pierwsze, co przeszło mi przez myśl „To jest mój syn. Mam syna.”
      No dobra, przyznaje się, to była druga myśl. Pierwsza brzmiała „O cholera, ale on ma krzaczaste brwi.” Przykląkłem, żeby znaleźć się mniej-więcej na wysokości jego twarzy.

- Cześć, Peter. Pewnie jesteś wystraszony.
- Spodnie mam suche. – oświadczył z żelazną pewnością.
- Bardzo mnie to cieszy.

      Wyciągnąłem do niego rękę.

- Wrócisz ze mną do domu?

      Mały nerwowo potaknął, a potem uśmiechnął się szeroko. Razem wyszliśmy z ośrodka. Trzymając w uścisku jego małą dłoń poczułem się dziwnie szczęśliwy. Jestem ojcem, nie zawiodę go.

- Masz dziwną minę, tato.

Taka tam krótka miniaturka pisana z biegu. Lekka historyjka ze Szwedkiem w roli głównej.
Chyba nie jest zła...  jest...?
Add a Comment:
 
:iconkapkejka:
Kapkejka Featured By Owner Jun 6, 2014  Hobbyist Writer
A zakończenie i tak mnie najbardziej rozwaliło... XD
"Masz dziwną minę, tato"... *tak zwane pozdrowienia z podłogi*
Reply
:iconnightsamurai:
NightSamurai Featured By Owner Jun 4, 2014  Hobbyist Artist
SUPER. Szwecja jest jedną z moich ulubionych postaci i bardzo chętnie o niej czytam takie różne opowiadania :D
Reply
:iconpatheticgreed:
PatheticGreed Featured By Owner Aug 2, 2013  Hobbyist General Artist
MISTRZOSTWO
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Aug 3, 2013  Hobbyist
Bez przesady, no ^^" ale bardzo się cieszę, że się podoba! Dziękuję :3
Reply
:iconoutearthxd:
OutEarthXD Featured By Owner Jul 27, 2013
przez chwilę się wystraszyłam, że Berwald nie kontempluje mebla, tylko jakąś kobietę. xD
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 28, 2013  Hobbyist
Wszyscy wiedzą, że Berwald... gra do własnej bramki ;D
Reply
:iconoutearthxd:
OutEarthXD Featured By Owner Aug 2, 2013
pairing Szwecja x Ikea w akcji. :')
Reply
:iconmerkerinn:
merkerinn Featured By Owner Jul 13, 2013  Student Digital Artist
Wcięcie... Od początku Ikeą mi tu zajeżdżało. Fajnie ujęłaś Szwedka, tak sympatycznie :D
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 13, 2013  Hobbyist
Niektórzy mówią SuFin, inni DenSu, ale wszyscy wiedzą, że to tak naprawdę SzwedxIkea x>
Dzięki ^^
Reply
:iconmuffinekjagodowy:
MUFFINEKJAGODOWY Featured By Owner Jun 17, 2013
You made my day :D Krótkie, zabawne, podobało mi się
Reply
Add a Comment: