Shop Mobile More Submit  Join Login
×

:iconsomeonestolemysocks: More from someonestolemysocks


Featured in Collections

Hetalia by kassica15

Hetalia by marina1318

Opowiadania by Hetard7


More from DeviantArt



Details

Submitted on
July 17, 2013
Submitted with
Sta.sh Writer
Link
Thumb

Stats

Views
754 (3 today)
Favourites
16 (who?)
Comments
47
×
- Beze mnie idziecie się bawić?

      Feliks pojawił się niespodziewanie przed stojącymi u boku sceny chłopakami niczym reklama Polsatu w środku dramatycznego momentu filmu.
      Toris spojrzał na niego ciężko.

- Cokolwiek teraz powiem, to i tak z nami pójdziesz, prawda?
- Miałbym opuścić bal maskowy u faceta, który nienawidzi mnie bardziej niż szkolny woźny?
      Roderich zmarszczył brwi.
- Dlaczego szkolny woźny cię nienawidzi?
- Myślę, że to może mieć coś wspólnego z moim imieniem, wypisanym naniesionym na butach błotem, tuż przed gabinetem dyrektora... Nieważne! - Odwrócił się w stronę pozostałych z grupy I, udających tańczących na przyjęciu gości. - Idziemy poszaleć!
- Hej! Merkucjo! Nie możesz tak wejść! - Toris złapał go za ramię.
- Czemu?
- Przecież mamy pomóc naszemu Romeo w podrywie. Jak wejdziesz tak do środka, to nigdy nam się nie uda!
      Feliks wyszczerzył się szeroko i poniósł do góry brew.
- Sugerujesz, że przy takim przystojniaku żadna nie zwróci na niego uwagi?
      Laurinaitis spojrzał w te lśniące jak kurek u Perfekcyjnej Pani Domu, zielone oczęta.
- Taa... jasne.

      Niezupełnie o to mu chodziło. Felek nie był w zasadzie szpetny. Miał przyjemne rysy twarzy, może trochę przydługie, ale zadbane włosy i ogółem miłą aparycję. Rzecz w tym, że jego uśmiech sprawia, że człowiek ma ochotę sprawdzić czy jego samochód dalej stoi tam, gdzie go zostawił. Nie pomagało mu to zawierać nowych znajomości. Tak jak tym, którzy mieli tego pecha go polubić. Mimo to Litwin po prostu nie miał serca wyprowadzić go z błędu.
      Dlatego też postanowił zostawić przyjaciela w jego szczęśliwym świecie, gdzie kucyki karmione są watą cukrową, a papier toaletowy jest miękki i nigdy się nie kończy.

- Bądź tak miły i załóż to. - Wcisnął mu w ręce papierową maskę. - A teraz ruszmy siedzenia, bo jak znam życie, to zaraz zeżrą całe chipsy.


***


      Wyobraź sobie miejsce, gdzie nikt ci nie przeszkadza. Gdzie możesz zebrać myśli, pobyć ze sobą sam na sam. Gdzie rodzą się najlepsze pomysły, powstają ambitne plany. Gdzie czujesz się całkowicie bezpieczny. Takim właśnie miejscem był dla Matthew kibel.
      Przynajmniej do czasu, gdy ktoś zaczął z krzykiem dobijać się do drzwi.

- Matthias...? - Gdy zrobiło się nieco spokojniej, niepewnie wyszedł na korytarz. - To ty?
- Nie spieszyłeś się z tym wyjściem - wymamrotał siedzący w kącie obok Duńczyk. Wyglądał jakby coś go przeżuło i przyciskał twarz do chłodnej ściany.
- Wiesz, to taka strategia. Jeśli okazałoby się, że niespodziewanie rozpoczął się atak zombie, to poczekałbym aż by cię zjadły, a potem poszukał drogi ucieczki.
- Zostawiłbyś mnie na pożarcie? - Matthias rzucił mu pełne urazy spojrzenie.
- Chyba, że miałbyś przy sobie jakąś broń lub jedzenie.
- Wtedy byś mi otworzył?
- Nie. Wtedy przed ucieczką przeszukałbym twojego trupa.

      Bo zawsze dobrze wiedzieć, komu możesz zaufać na wypadek ataku zombie.

- Facet, co z tobą nie tak?


***


      Tymczasem na scenie banda nastolatków udawała, że umie tańczyć. Niektórym to nawet wychodziło.

- I jak, Romuś, wpadł ci ktoś w oko? - Toris szturchnął Rodericha w ramię.
- Widzisz tę damę, co tańczy z tym kawalerem?
- Ta biedaczka, której Tybalt depcze po stopach?
- Ona zawstydza świec jarzących blaski! Piękność jej wisi u nocnej opaski jak drogi klejnot u uszu Etiopa. Nie tknęła ziemi wytworniejsza stopa! - wydeklamował Monteki. - Czy widzisz to?
- Faktycznie, nogi ma niezłe.
      Edelstein pufnął z oburzenia.
- Ja się tu zakochuję, a ty mi takie teksty rzucasz?!
- Idź i zagadaj do niej! - zachęcił go siedzący obok Feliks. - Ja nie zamierzam marnować okazji.
      Nie oglądając się na nich, wstał i porwał do tańca Lili. Roderich wiercił się niespokojnie.
- Teraz albo nigdy.
- Szkoda, że nie mogę skoczyć po popcorn - mruknął Litwin.

      Trzęsąc się jak shaker w rękach barmana, Austriak powoli podszedł do tańczącej z Gilbertem Elizy.

- Pani, czy mogę na chwilę zająć twoją uwagę?
      Ela pośpiesznie odepchnęła Beilschmidta i posłała mu szeroki uśmiech.
- Ależ oczywiście, będę zaszczycona!

      Chłopak ujął ją za rękę. Cała reszta postanowiła dać sobie spokój z tańcem i rozsunęła się na boki, pozostawiając ich na środku.

- Jeśli dłoń moja, co te świętość trzyma, bluźni dotknięciem, zuchwalstwo takowe odpokutować usta me gotowe pocałowaniem pobożnym pielgrzyma.
      Elka pokryła się rumieńcem.
- Ujęcie wszakże jest rąk pocałowaniem. Nikt go ze świętych pielgrzymom nie broni.
- Nie mają święci ust jak pielgrzymi?
- Mają ku modłom lub kornej podzięce.

      Feliks opadł na krzesło obok Torisa.
- Kurka, skomplikowane te całowanie...
- Cii, Feliks! - uciszyła go Lili. - Jeszcze tylko chwila... Masz pojęcie, jaka była szczęśliwa, że wreszcie ją pocałuje?

- Niechże ich usta czynią to, co ręce. Moje się modlą, przyjm modły ich, przyjmij.
- Niewzruszonymi pozostają święci, chociaż ku modłom niewzbronne ich chęci.

- Tak jakby nudne się to robi. - Feliks wyciągnął skądś paluszki i jak gdyby nigdy nic, zaczął chrupać.
- Feliks! Toris, weź mu coś powiedz!
- Czemu ja?

- Ziść więc cel moich, stojąc niewzruszenie i ustom moim daj wziąć rozgrzeszenie.
      Eliza zamknęła oczy.

- Omójbożeomójboże! Nareszcie się uda! - Lili wymieniła pełne ekscytacji spojrzenie z Victorią i Monicą.

      Roderich pochylił się powoli.
Jeszcze tylko parę centymetrów.
Jeszcze tylko kilka...

      Serce Węgierki biło jak szalone.

A jej luby...
Cóż. Jej luby pocałował ją.
      W policzek.

- Czy to nie miało być w usta...? - Gilbert stanął za Łukaszewiczem i próbował podebrać mu paluszki.
- Gdzie z łapami, wurstojadzie?!

- Roderich, powinieneś pocałować mnie w usta - przypomniała mu cicho Eliza.
      Brunet popatrzył na nią i uśmiechnął się lekko zakłopotany.
- Nie mógłbym. Jesteś dla mnie jak siostra.

SISTERZONE

      Elka uśmiechnęła się do niego szeroko. Na sam widok człowieka bolały mięśnie twarzy.

- ...molę to.
- Co mówiłaś? - Edelstein pochylił się w jej stronę. - Możesz powtórzyć?
- CHROMOLĘ TO!

      Nim ktokolwiek zdołał zareagować, dziewczyna trzasnęła go z liścia. W ciszy, jaka zapadła na sali, dało się usłyszeć pełne współczucia syknięcia chłopaków.

- MAM TEGO DOŚĆ! KAŻDY JEST LEPSZY NIŻ TY! KAŻDY!

      Niczym torpeda rzuciła się w stronę wejścia za kulisy. Feliks chciał ustąpić jej z drogi, ale Nemezis miała wobec niego inne plany. Ela chwyciła go za koszulę i znienacka pocałowała.
      Prosto w usta.

- Kretyn! - krzyknęła w stronę Rodericha, a potem zniknęła za kurtyną.
- Dobra... - Gilbert powiódł spojrzeniem po pozostałych. - To było dziwne...

      Wpatrywali się w plecy odwróconego Łukaszewicza. Blondyn bez słowa, ze spuszczoną głową podszedł do Laurinaitisa.

- Toris...
- Tak, stary?
- Toris... dziewczyna mnie pocałowała...
- Też nie myślałem, że to się kiedyś stanie.
- Pocałowała mnie... MÓJ BOŻE, JESTEM NIECZYSTY!

      Faceci różnie reagują na swój pierwszy pocałunek. Chichoczą. Rumienią się. Trzęsą z nerwów. Jąkają. A Feliks?
      Feliks się rozpłakał.
Po tym z pewnością zostanie trauma.
Dobra, przyznaję się, że ta część chyba mi nie wyszła... Sęk w tym, że wakacje mają w sobie coś takiego, co skutecznie pozbawia mnie motywacji i zdolności do zrobienia czegokolwiek. Mam nadzieję, że napisanie chociaż takiego kawałka pomoże mi się jakoś z tym przełamać, no ;_;

I chociaż może jakiś fragment tego się spodoba, albo coś... Także tego, XI część Rudolfa przed wami.

Część X: [klik]
Część X,5 (historia poboczna): [klik] czyli "Herbaciana Dyktatura i Wielki Plan Odchudzenia Alfreda"
Część XII: cierpliwości, będzie, będzie ^^
Add a Comment:
 
:iconayamarry:
AyaMarry Featured By Owner Feb 22, 2015  Hobbyist Digital Artist
Aktualnie umieram xDDDD
Reply
:iconmtidrawing:
MtiDrawing Featured By Owner Dec 31, 2014  Hobbyist General Artist
Przeprzeprzeprzeprześwietne!!! Przeczytałam wszytko od początku do końca chyba trzy razy. Wszystkie napisane przez Ciebie do tej pory są świetne i teraz jedyne co mi zostaje, to zapytać się Ciebie, kiedy dodasz następne?
Reply
:iconolcia5535:
olcia5535 Featured By Owner Sep 3, 2014
To jest super!! Czytam od początku i mam nadzieję że już niedługo ukażą się następne części ^^ Kobieto jesteś boska!!
Śmiałam się tak, że w pewnym momencie moja babcia przyszła do mnie do pokoju zapytać czy wszystko ze mną w porządku XD
Zresztą tak samo było z poprzednimi częściami ;P Czekam więc z niecierpliwością na następne :D
Reply
:iconkeji002:
Keji002 Featured By Owner Aug 16, 2014
Leżę i nie wstaję dziewczyno~ aż płakałam ze śmiechu i zwaliłam siostrę z łóżka żeby pokazać jej co lepsze cytaty :3 "MÓJ BOŻE, JESTEM NIECZYSTY!" genialne Feli! A będzie kontynuacja prawda *drapie ścianę*? Będzie? Bo Z A J E B I S T E jest~
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Aug 18, 2014  Hobbyist
Będzie... raczej... erm. POSTARAM SIĘ *chowa się do szafy i barykaduje drzwiczki taśmą klejącą* KIEDYŚ BĘDZIE, nu.
Reply
:icontuskaffka:
Tuskaffka Featured By Owner Jun 21, 2014
Ja tu po prostu padłam. xD PO PROSTU PADŁAM ZE ŚMIECHU. Ja nie wiem, jak ty możesz pisać coś takiego, ale... ale naucz mnie. Poważnie. Bądź moim mistrzem i naucz mnie swojej niezawodnej techniki wpychania ludziom na usta banana i zmuszania ich do niepowstrzymanego rechotu przypominającego brzęczenie zepsutej dojarki automatycznej.
NAUCZ MNIE PISAĆ KOMEDIE. ;-;

To jest zagilbistozafeliste, SERIO. Kocham to.
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jun 24, 2014  Hobbyist
Tyle uwielbienia, a ja nie wiem za co i jak brzmi dojarka (takie luki w edukacji) D:
Hej no, to nic nadzwyczajnego, ale bardzo się cieszę, że ci się spodobało ^^
Reply
:icontuskaffka:
Tuskaffka Featured By Owner Jun 25, 2014
Tyle zasłużonego uwielbienia, bo to jest świetne. ;3;
Właściwie to będzie kiedyś ta następna część? P:
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jun 28, 2014  Hobbyist
Haha, będzie jak tylko napiszę coś, czego zaraz nie wywalę, bo uznam za zbyt słabe ^^'
Reply
:icontuskaffka:
Tuskaffka Featured By Owner Jun 29, 2014
Przecież fajnie piszesz, nie może być aż tak źle.
Reply
:iconnightsamurai:
NightSamurai Featured By Owner Jun 4, 2014  Hobbyist Artist
To jest genialne ^^ Czegoś śmieszniejszego jeszcze nie czytałam :P Cudowne! Tino wrzeszczący na Berwalda, Eliza na Rodericha... :D Zajebiste :D :squee:
Reply
:iconaph-fan-pl:
aph-fan-pl Featured By Owner Feb 20, 2014  Hobbyist Artist

To opowiadanie jest boskie. Przeczytałam wszystko i czekam na więcej ^^

Reakcja Felka była zarąbista. W poprzednich rozdziałach płakałam ze śmiechu. Zwłaszcza jak Tino zaczął potrząsać Berwaldem. :3

Do tego  Mathis i Lukas w sukience... :) I jeszcze jak Lilka zaczęła lać Rodericha.

Nie no to jest po prostu BOSKIE!!! (wiem powtarzam się, ale co mi tam :))

Pozdrawiam i życzę weny :D

Reply
:iconnicola678:
NiCola678 Featured By Owner Dec 23, 2013
Jeju to jest boskie!
Zwłaszcza reakcja Feliksa :D
A-ale minusem jest fakt że ciocia wena chyba cię dość długo nie odwiedza T-T
Reply
:icondomcia880:
Domcia880 Featured By Owner Nov 2, 2013
Przeczytałam już dawno, ale nie skomentowałam :c Ja niedobra! Wiedz, że już od dwóch tygodni czekam na kolejną część i doczekać się nie mogę... Najnormalniej w świecie mnie roznosi! Można wiedzieć, kiedy mniej-więcej ją dodasz? 
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Nov 8, 2013  Hobbyist
Przeczytałam komentarz już dawno, ale nie wiedziałam jak odpowiedzieć :c
Nie mam pojęcia kiedy coś z siebie wyskrobię, bo mam taki zastój w robieniu czegokolwiek, że aż boli ;-; Ale się staram, naprawdę.
Ja gorsza D:
Reply
:iconsylfil:
Sylfil Featured By Owner Sep 22, 2013
Gdzie następny rozdział ja się (grzecznie) pytam???? D:
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Sep 30, 2013  Hobbyist
Ciutek cierpliwości, ok? ^^" W kij długo każe wam czekać, wiem, ale obiecuję, że się zepnę!
Reply
:iconcesiamargit:
CesiaMargit Featured By Owner Jul 26, 2013  Hobbyist General Artist
Nie no...a już straciłam nadzieję na choć mętny PolHunowy...o,przepraszam-HunPolowy akcent xDD...(Wybacz,to tylko moje osobiste uczulenie na AusHun,ale w takiej formie to mi nawet nie przeszkadza ;) )
Biedny Felek,trauma,przez duże "T" :D
Czytałam od początku i muszę przyznać,że historia mnie zaintrygowała...Nic jednak nie pobije Norwegii,który bije Danię prawie do nieprzytomności. :D :D
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 26, 2013  Hobbyist
Nikt nie współczuje Matthiasowi. Biedny, osamotniony facet, nawet Lukas go nie kocha :c
Nie mam pojęcia, co właściwie robię ze swoim fikiem, więc spodziewać się można wszystkiego ;D Nikt nie może się czuć bezpieczny.
Ale wiem już jak skończę to przedstawienie (bo bez bicia przyznaje, że końcowa akcja wyszła jakoś przypadkiem i nawet jej nie przemyślałam) x>
Reply
:iconcesiamargit:
CesiaMargit Featured By Owner Jul 26, 2013  Hobbyist General Artist
Moja kumpela ma awersję do Duńczyków...chyba jej polecę tego fica :D 
Ajaj...nawet niewinny pan Toris...?*nadzieja w głosie,lubi dręczenie Litwy*
Wprost nie mogę się doczekać :meow:
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 26, 2013  Hobbyist
Każdy musi swoje wycierpieć ;D W końcu nic tak nie kształtuje charakteru jak upadek ze schodów >: D
Reply
:iconcesiamargit:
CesiaMargit Featured By Owner Jul 27, 2013  Hobbyist General Artist
Upadek ze schodów....Francja? xDD
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 27, 2013  Hobbyist
Każdy będzie cierpiał MUAHAHAHAHA! Oprócz Matthew, bo to Lord Zła i Zamiarów Niecnych
Reply
:iconcesiamargit:
CesiaMargit Featured By Owner Jul 27, 2013  Hobbyist General Artist
Kanada(kto?)?xD Oj w takim wydaniu go jeszcze nie spotkałam :D 
Reply
:iconmerkerinn:
merkerinn Featured By Owner Jul 23, 2013  Student Digital Artist
Hehe, najbardziej spodobał mi się fragment z zombie, to się nazywa dobry przyjaciel... Feliks sie popłakał? Niezła fabuła, choć niestety zaczęłam czytać od tego momentu więc nie wszystko jest dla mnie jasne. Jednak czytało mi się miło i było zabawnie a o to właśnie chodzi. Jak znajdę nieco czasu zabiorę się za resztę :dummy:
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 23, 2013  Hobbyist
Będzie mi bardzo miło jeśli przeczytasz pozostałe ^^
Czemu wszyscy kpią z zmolestowanego Felka, a nikt mu nie współczuje? :c
Reply
:iconkassica15:
kassica15 Featured By Owner Jul 20, 2013
Hah XD 
A ja tam dalej się śmieję. Rozbawiło mnie wiele. Kolejna miła rzecz... 
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 20, 2013  Hobbyist
Hah, dzięki ^^
Reply
:iconkassica15:
kassica15 Featured By Owner Jul 20, 2013
Nie ma sprawy. Miło jest coś poczytać co niejest FrUk-iem! Ludzie! Naprawdę tylko ten paring przychodzi wam na myśl gdy piszecie?! Czy może ktoś chce mnie psychicznei zniszczyć... ale ja się nei dam *włazi do UsUk-owego bunkra z batutą w dłoni i z lekko zniszczoną psychiką wygląda przez dziurę*
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 21, 2013  Hobbyist
Jak lubią FrUk-i, to niech piszą ^^ Każdy ma swoje paringi
Reply
:iconkassica15:
kassica15 Featured By Owner Jul 22, 2013
wiem ale czemu tak dużo ludzi lubi FrUk-i? :cry:
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 22, 2013  Hobbyist
A dlaczego pozostali lubią UsUk-a? :3 Żyj i pozwól żyć innym! Sama nie przepadam za FrUk-iem, ale przecież nie będę rzucać kamieniami ^^
Reply
:iconkassica15:
kassica15 Featured By Owner Jul 23, 2013
*patrzy na kosz z kamykami* No dobra... *wysypuje je i robi tamę* 
Reply
:iconsylfil:
Sylfil Featured By Owner Jul 19, 2013
Krótkie... :/
Ale ciekawie komplikujesz sprawę :D Aż mnie skręca z ciekawości jak oni wybrną z tego przedstawienia, które nota bene zaczyna przypominać cyrk. 

Jeśli mogę mieć prośbę to... nie przesadź z tym cyrkiem. Bo reakcja Feliksa już balansuje na krawędzi przesadyzmu... Jego głupie gadki są ok i zabawne, chrupanie paluszków też mi się podoba, ale tekst MÓJ BOŻE, JESTEM NIECZYSTY! i rozpłakanie się to już (to tylko moje skromne zdanie, nie bież tego do siebie) nie są zabawne, tylko... śmieszne. Taką śmiesznością blogerowych "ficzkuff z Felusiem w sukieneczce co to za chłopakami się ogląda". 
No bo szkoła Rudolfa jak wiem jest przeznaczona dla osobników pod pewnymi względami... wybitnych :P ale nie dla świrów i debili prawda? Hyhy.

No ale to tylko taka moja mała uwaga ;) Pisz dalej, z utęsknieniem czeeeekam~  
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 20, 2013  Hobbyist
Spokojnie, spokojnie nie zamierzam do reszty zrobić z Felka fluffu ^^ Oni wszyscy są tu... oryginalni... na swój sposób... Ale to część przyszłej fabuły, więc milczę.
I dobrze, że piszesz, bo o to mi właśnie chodzi, żebyście pisali, co myślicie, no! :3
Reply
:iconszeherezadaa:
Szeherezadaa Featured By Owner Jul 19, 2013
Kocham twoje porównania :3 Dla nich wstaje rano z łóżka. No dobra. Po południu. ;D
A rozdział superowy :3 
A Felek jest taki, jakiego go lubię najbardziej - żaden pedał, tylko z lekka świrnięty gość ze skłonnościami do trollowania :3 
Czekam z niecierpliwością na następny rozdział :3
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 19, 2013  Hobbyist
Też nie potrafię się zmusić do wczesnego wstawania. A obiecałam sobie, że będę wstawać rano w wakacje D:
Z lekka świrnięty? Tylko z lekka? x>
Reply
:iconszeherezadaa:
Szeherezadaa Featured By Owner Jul 19, 2013
Ja sobie tego nie obiecałam, bo wiem, że i tak bym się do tego nie stosowała xD
No dobra. Nie z lekka, tylko bardzo. Przyznaję rację ^^
Reply
:iconkatze-fresse:
Katze-Fresse Featured By Owner Jul 18, 2013  Hobbyist Writer
Nie mogę. Nie wiem co napisać. Mogłabym ględzić o tym, że mój internet jest tak słaby, że muszę go co chwilę włączać i wyłączać, licząc że za którymś razem wreszcie zadziała. Tak, to jest mój punkt wieczoru. Wcześniej woda była ciut za zimna, wiesz? D: 
Tak, nie mam weny. Pisanie mi nie idzie, co dopiero skrobanie mądrych komentarzy. Napiszę tylko, że najbardziej spodobała mi reakcja Feliksa. Jakkolwiek nie lubię to stereotypowe ubieranie go w sukienki. Może jeszcze solarium mu dać? D<
Kończę. I jak zwykle życzę weny <3 (albo i nie-zwykle. Teraz już nie wiem)
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 19, 2013  Hobbyist
Nie musisz pisać super-konstruktywnego komentarza, najzwyklejsze parę zdań mnie cieszy ^^
Czy ja wcisnęłam Felka w sukienkę? Czyżbym nieświadomie wykastrowała jedną z moich bardziej lubianych postaci? ;_; Też jestem zwolennikiem męskiego Feliksa, ale lubię tą jego szurniętą, problematyczną osobowość :3
Reply
:iconkatze-fresse:
Katze-Fresse Featured By Owner Jul 19, 2013  Hobbyist Writer
To dobrze. Cieszy mnie to \o/
Nie, nie. Nie wcisnęłaś go. Tak po prostu zwróciłam uwagę c: Ogólnie w sensie. Chociaż nie wiem czy płakanie, bo dziewczyna go pocałowała jest męskie xd 
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 19, 2013  Hobbyist
Ależ ona go zmolestowała! Biedaczek jej ufał, a ona znienacka wessała mu się w usta jak ośmiornica ;_;
Reply
:iconkatze-fresse:
Katze-Fresse Featured By Owner Jul 19, 2013  Hobbyist Writer
...fuj. Fuj. I jeszcze raz fuj. Bez takich porównań ;-;
Ale pisz dalej <3 
Reply
:iconmuffinekjagodowy:
MUFFINEKJAGODOWY Featured By Owner Jul 17, 2013
Feliks-pedał :D Mimo, że na początku jakby trochę gorzej w porównaniu z innymi częściami, to potem bardzo ładnie się rozkręciło i spokojnie dorównuje poziomem ;)
Kontynuuj pisanie, proszę.
Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 18, 2013  Hobbyist
Ale Felek nie jest pedałem D: Felek jest po prostu Felkiem, który fandom krzywdzi ubierając go w sukienki :c
Pewnie, że będę ^^ Dziękowaać!
Reply
:iconmarina1318:
marina1318 Featured By Owner Jul 17, 2013

Boru sosnowy... Nie ma to jak przerwa od angstowania nad HetaOni, aby sobie poczytać Rudolfa. <333 Wyszła świetnie, zawierała wszystkie trzy pairingi z Węgierką, które lubię... No i Romea z Julią. I sisterzone. I imię Felka, napisane błotem. I Matthew'owe miejsce rozmyślań. Buena, ot co! :)

A z takiego czepu-czepu...

" Miałbym opuścić bal maskowy u faceta, który nienawidzi mnie bardziej szkolny woźny?" - brakuje "niż".

"- Ja się tu zakochuje, a ty mi takie teksty rzucasz?!" - "zakochujĘ".

"W ciszy, jaka zapadła na sali dało się usłyszeć pełne współczucia syknięcia chłopaków." - po "sali" powinien być przecinek.

"MÓJ BOŻE JESTEM NIECZYSTY!" - po "BOŻE" też. Btw., kocham ten tekst. <3

W każdym razie - cudny ten Twój Rudolf. Przecudny.

Reply
:iconsomeonestolemysocks:
someonestolemysocks Featured By Owner Jul 17, 2013  Hobbyist
ZONK! Nie lubię Węgierki - w jednym fiku daję z nią trzy różne paringi. To się logika nazywa...
Dzięki za poprawki, zawsze coś mi umyka, a przecinki szczególnie ^^ I za komentarz, i za pochwałę :3
Reply
Add a Comment: